To co lubiłam w grudniu i styczniu.
19:03Tak jak wczoraj obiecałam, dziś przychodzę z ulubieńcami ostatnich dwóch miesięcy. :)
1. KOSMETYKI.
Niewątpliwie jest to pomadka ochronna z Avonu.
Nie wyobrażam sobie ust bez ochrony zimą.
Pięknie pachnie, ale też jest skuteczna. :)
Teraz zaopatrzyłam się w wersję arbuzową.
2. CZĘŚĆ GARDEROBY.
Jest bardzo wygodna i ma kieszenie co jest dla mnie bardzo ważne, bo gdy nie mam kieszeni w spodniach te w bluzie mnie ratują. :)
3. JEDZENIE.
Na pewno są to wszystkie świąteczne przysmaki. :)
4. NAPÓJ.
Jak mogliście zauważyć po wcześniejszych postach uwielbiam herbatę.
Cały czas szukam nowych smaków i jakiś czas temu trafiłam na dziką różę z truskawką i rabarbarem i jest pyszna! ;) A jej zapach unosi się w całej kuchni.
5. KSIĄŻKA.
Znowu nie przeczytałam żadnej książki i nie jestem z tego powodu dumna. :(
Ale teraz czytam pewną książkę i myślę, że pojawi się w kolejnych ulubieńcach. :)
6. FILM.
W grudniu i styczniu obejrzałam naprawdę dużo filmów i ciężko wybrać kilka, ale się postaram. :)
Szybcy i wściekli- wszystkie części.
7. MUZYKA.
8. BLOG/KANAŁ/FILMIK.
Bardzo wzruszający i dający do myślenia film.
Koniecznie musicie obejrzeć. :)
Room Tour Nikoletty. :)
Mam nadzieję, że post Wam się podobał. :)
P.S Wyprzedaż szafy TU ;)
Pozdrawiam,
Inness. :)

1 komentarze
musze przetestowac te herbatki!:D
OdpowiedzUsuńobserwuje;* http://majorka94.blogspot.com/